|

Najczęstsze awarie i objawy: banding/pasy w druku wielkoformatowym

Banding, czyli widoczne pasy/prążki na wydruku, to jedna z tych usterek, które potrafią unieważnić całą produkcję — zarówno w wielkim wolumenie, jak i w mniejszej pracowni. Pasy bywają szczególnie widoczne na aplach, gradientach, jasnych tłach i przy materiałach o gładkiej powierzchni. W naszej ocenie problem jest o tyle uciążliwy, że często nie wynika z „jednej awarii”, tylko z kombinacji ustawień, stanu eksploatacyjnego i zachowania materiału.

W Atrium spotykamy się z bandingiem regularnie — dlatego w tym artykule chcielibyśby wyjaśnić: najczęstsze przyczyny, szybka diagnostyka, kiedy wystarczy regulacja, a kiedy potrzebny jest serwis. Na końcu zobaczysz, jak do tego podchodzi Mutoh, przez rozwiązania technologiczne, które ograniczają widoczność paskowania i stabilizują jakość w produkcji.

Czym dokładnie jest banding i dlaczego bywa „zabójczy” dla produkcji?

W druku wielkoformatowym obraz powstaje w kolejnych przejściach (passach). Jeśli kolejne pasy nie nałożą się idealnie, oko widzi to jako:

  • jasne prążki (brak atramentu lub luka między pasami),
  • ciemne prążki (nadmierne nakładanie — overlap),
  • pionowe prążki/„rozmyte krawędzie” (błąd trafienia przy druku dwukierunkowym).

Problem nasila się, gdy:

  • drukujesz szybko (mniej passów),
  • pracujesz na wymagającym materiale (banery, folie, tekstylia, media o zmiennej grubości),
  • masz długie przebiegi (nawet drobny błąd feedu narasta),
  • wydruk ma duże jednolite powierzchnie.

Gdy drukujesz w większej liczbie przejść, granice między pasami są mniej „twarde”, więc pasy bywają mniej widoczne. Czyli jednym z doraźnych sposobów na ograniczenie widoczności pasów jest przejście na tryb o większej liczbie przejść (np. 8-przejściowy zamiast 4-przejściowego). Zwykle poprawia to gładkość obrazu, ale obniża wydajność druku.

Skąd bierze się banding: trzy główne źródła problemu

Poniżej trzy najczęstsze mechanizmy, które w serwisie widzimy najczęściej. Warto je rozróżniać, bo każdy daje inny „podpis” na wydruku.

1) Dysze i stabilność podawania atramentu (nozzle drop-out)

Gdy część dysz nie podaje atramentu lub podaje go niestabilnie, pojawiają się prążki — zwykle jaśniejsze lub „dziurawe” fragmenty w pasie. Przyczyny mogą być proste (zasychanie, zabrudzenie), ale też procesowe: zbyt rzadkie drukowanie, nieoptymalne warunki, nieprawidłowa konserwacja.

Objawy typowe:

  • jasne, nieregularne linie,
  • problem nasila się po postoju,
  • dotyczy konkretnej barwy (np. cyan lub black).

2) Posuw medium (feed calibration / media feed)

Jeśli materiał przesuwa się między passami minimalnie za dużo lub za mało, pasy pojawiają się w regularnych odstępach. To klasyczny banding „od posuwu”. Tu ogromne znaczenie ma mechanika transportu, stan rolek, docisku oraz poprawna kalibracja dla danego medium.

Objawy typowe:

  • prążki powtarzalne „jak od linijki”,
  • nasilają się na długich wydrukach,
  • problem pojawia się po zmianie materiału lub jego partii.

3) Trafienie przy druku dwukierunkowym (bi-directional alignment)

W trybie dwukierunkowym karetka drukuje w obie strony. Jeśli korekta nie jest ustawiona prawidłowo (często zależnie od grubości medium i odległości głowicy), pojawia się rozmycie konturów i pionowe prążki. To nie zawsze jest „usterka” — często to sygnał, że wymagane są korekty po zmianie materiału.

Objawy typowe:

  • krawędzie liter i drobne detale wyglądają „miękko”,
  • pionowe prążki lub wrażenie podwójnego konturu,
  • po przejściu na tryb jednokierunkowy problem maleje (kosztem czasu).

Szybka diagnostyka operatora: 10 minut, które oszczędzą wiele godzin

Zanim zaczniemy podejrzewać poważniejszą awarię, warto przejść krótką sekwencję, która w większości przypadków prowadzi do źródła problemu.

  1. Test dysz – czy widać braki/odchylenia? Jeśli tak: czyszczenie zgodnie z procedurą, kontrola po kolejnych testach.
  2. Sprawdzenie regularności pasów – jeśli prążki są równe i powtarzalne, najczęściej winny jest posuw (feed).
  3. Korekta posuwu dla konkretnego medium – szczególnie po zmianie materiału, temperatury w hali lub po dłuższym postoju.
  4. Weryfikacja trybu druku – banding w szybkim trybie może ujawnić się szybciej; podniesienie liczby passów jest rozwiązaniem awaryjnym, ale nie powinno być jedyną strategią.
  5. Sprawdzenie ustawień dwukierunkowych – jeśli problem dotyczy detali/krawędzi, wykonaj korektę alignment dla danego medium.
  6. Warunki pracy – temperatura, wilgotność, przeciągi, stabilność podłoża; w wielu halach to realny czynnik wpływu na jakość.
  7. Medium – czy materiał nie faluje, czy jest poprawnie napięty, czy rolka nie ma uszkodzeń, czy docisk jest właściwy.

Jeśli po tej sekwencji banding wraca natychmiast lub narasta w trakcie produkcji, wtedy warto przejść do diagnostyki serwisowej.

Dlaczego „więcej przebiegów” nie zawsze jest właściwą odpowiedzią

Najczęstszy odruch w produkcji to zwiększenie liczby passów (przebiegów karetki), spowolnienie karetek i „przeczekanie” problemu. Działa to trochę, jak plaster: potrafi zamaskować objawy, ale zwykle oznacza:

  • spadek realnej wydajności,
  • większy koszt roboczogodziny,
  • więcej czasu na wykonanie zleceń,
  • a czasem wzrost zużycia atramentu przez częstsze czyszczenia.

Zdecydowanie lepszy jest proces, w którym jakość jest stabilna w typowych trybach pracy — bez konieczności ciągłego ratowania ustawieniami.

Jak MUTOH ogranicza banding: technologie MUTOH

W Mutoh podejście do bandingu jest inne: celem jest ograniczenie widoczności pasków przez sposób nakładania atramentu i automatyzację kluczowych korekt.

i2 (Intelligent Interweaving)

Zamiast układać przejścia w proste, łatwe do zauważenia granice, Mutoh stosuje przeplot — sposób nakładania, który rozprasza potencjalny błąd tak, aby nie tworzył „linii” czytelnej dla oka. W praktyce:

  • drobne niedoskonałości (np. pojedyncze brakujące dysze lub mikro-odchyłki feedu) są mniej widoczne,
  • obraz jest gładszy przy zachowaniu sensownej wydajności.

To nie jest „magia”, tylko świadomy algorytm pracy, który ma jeden cel: ograniczyć zjawiska, które oko odbiera jako pasy.

DropMaster

W produkcji wielkoformatowej zmiana medium to codzienność. Różna grubość i sposób ułożenia materiału wpływają na to, kiedy kropla powinna trafić w punkt. DropMaster wspiera automatyczne dopasowanie parametrów do medium, co w praktyce:

  • skraca czas ustawiania pod kolejne materiały,
  • stabilizuje jakość w druku dwukierunkowym,
  • ogranicza liczbę poprawek „na oko”.

Dlaczego to ważne w realnej pracy? Bo w wielu drukarniach banding pojawia się nie dlatego, że maszyna jest „zepsuta”, tylko dlatego, że pracuje na różnych mediach i bez stałej procedury korekt zaczyna się rozjazd jakości.

Kiedy wzywać serwis do paskowania w druku?

Z naszej perspektywy są trzy momenty, w których nie warto tracić czasu na kolejne „obejścia”:

  1. Banding wraca natychmiast po czyszczeniu i kalibracjach.
  2. Jakość zmienia się w trakcie wydruku (pierwsze metry OK, kolejne coraz gorzej).
  3. Problem narasta mimo stałych warunków i powtarzalnych ustawień — szczególnie jeśli rośnie liczba czyszczeń lub pojawiają się symptomy niestabilnego podawania atramentu.

W takiej sytuacji serwis nie polega na „kolejnym czyszczeniu”, tylko na sprawdzeniu procesu i elementów wpływających na stabilność: transport medium, stan elementów eksploatacyjnych, układ czyszczenia, parametry pracy pod konkretny materiał i profil.

Atrium: dystrybucja, serwis i testy w Demo Room

Atrium to największe centrum ploterowe w Polsce. Jesteśmy wyłącznym i certyfikowanym dystrybutorem Mutoh w Polsce, serwisujemy te urządzenia i zapewniamy bezproblemowy dostęp do oryginalnych mediów Mutoh.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda stabilna jakość bez paskowania w produkcyjnych warunkach, zapraszamy do kontaktu i odwiedzenia naszego Demo Room i Laboratorium Druku. Pokażemy:

Możemy wykonać testy na Twoich mediach lub na naszych sprawdzonych materiałach, porównać tryby jakościowe i przygotować rekomendację ustawień oraz technologii pod konkretne zastosowania.

banding/pasy w druku wielkoformatowym: podsumowanie

Jeśli banding pojawia się okazjonalnie — zacznij od testu dysz, korekty feedu i ustawień druku dwukierunkowego. Jeśli wraca i blokuje produkcję — potraktuj to jako sygnał do diagnostyki procesu i sprawdzenia, czy Twoja technologia i workflow zapewniają stabilność bez ciągłego „ratowania” jakości.

Jeśli chcesz, przygotujemy diagnozę problemu oraz testy na miejscu w Atrium. Wystarczy, że opiszesz: typ urządzenia, rodzaj medium, tryb druku i charakter bandingu (jasne/ciemne/pionowe, regularne czy losowe).