Summa S One / S Class 3 – Precyzyjne wycinanie naklejek co do 0,1 mm. Nawet po laminacji.
W produkcji naklejek precyzja wycinania to element procesu, który decyduje o czasie pracy operatora, ilości odpadów i przewidywalności terminów. Najczęściej problemy zaczynają się wtedy, gdy do druku dochodzi laminacja – a więc etap, który poprawia trwałość i wygląd, ale potrafi zmienić zachowanie materiału na tyle, że kontur przestaje idealnie trzymać grafikę.
Skąd biorą się rozjazdy po laminacji i dlaczego w praktyce Summa S One oraz Summa S Class 3 są wybierane tam, gdzie liczy się powtarzalność: od drobnych etykiet po dłuższe serie? Kiedy dopłata do S Class 3 z głowicą styczną (True Tangential) zaczyna pracować na wynik, a nie tylko ładnie wyglądać w specyfikacji i brzmieć w słowach handlowca?.
Co oznacza „±0,1 mm” i dlaczego nie warto tego upraszczać
W opisach Summa spotkasz parametr tracking performance (stabilność prowadzenia materiału). To informacja o tym, jak dobrze urządzenie trzyma tor pracy na dłuższym odcinku. W S Class 3 producent podaje wartość ±0,1 mm w określonych warunkach i przy wskazanych długościach.
W praktyce to właśnie tracking odróżnia sprzęt produkcyjny od urządzeń, które na krótkim fragmencie też potrafią ciąć, ale przy serii zaczynają gubić powtarzalność.
Warto przyjąć prostą zasadę:
- jeśli tniemy pojedyncze prace – większość ploterów da się ustawić tak, by wycinanie naklejek udało się,
- jeśli tniemy serie i chcemy przewidywalnego procesu – liczy się stabilność transportu, metoda pasowania i jakość mechaniki.
Skąd biorą się rozjazdy konturu po laminacji?
Laminacja potrafi wprowadzić kilka zjawisk naraz:
- Zmiana wymiaru na szerokości (bowing)
Materiał po przejściu przez laminator może delikatnie „pracować” w poprzek: mikro-rozciągnięcie, skurcz lub wygięcie. - Zmiana zachowania na długości rolki
Na początku roli materiał bywa ułożony inaczej niż po kilku metrach: zmieniają się naprężenia, docisk, temperatura, a czasem też sam laminat. - Trudniejszy odczyt znaczników
Laminat (zwłaszcza błyszczący lub strukturalny) potrafi utrudnić sensorowi pewny odczyt markerów. Efekt jest prosty: urządzenie „widzi”, ale mniej stabilnie.
W wielu procesach zakłada się nie wprost, że materiał jest geometrycznie stały. Laminacja ten komfort zabiera.
Dlaczego nie każda optyka rozwiązuje problem?
Wielu producentów ma systemy optycznego pasowania i to jest dziś już oczywistość. Różnica pojawia się nie w tym, czy urządzenie ma czujnik, tylko w tym:
- jak dużo informacji zbiera (ile odczytów),
- w jaki sposób kompensuje deformacje,
- jak zachowuje się na dłuższych przebiegach i przy drobnych elementach.
W praktyce po laminacji wygrywa rozwiązanie, które potrafi dopasować cięcie do materiału, który nie jest już idealnie „taki sam jak w pliku”.
OPOS w Summie: konkretna odpowiedź na odkształcenia
W Summie system OPOS to zestaw metod pasowania dopasowanych do różnych problemów.
OPOS XY i OPOS XY2 – kompensacja bowing
Jeśli po laminacji widzisz, że kontur zaczyna uciekać mimo poprawnych markerów, zwykle w grę wchodzi właśnie odkształcenie materiału. W takich sytuacjach największy sens mają metody OPOS, które uwzględniają bowing:
- OPOS XY – kompensuje deformacje na szerokości, bazując na pomiarach z początku pracy,
- OPOS XY2 – idzie krok dalej, bo mierzy również na końcu; to ważne, gdy deformacja zmienia się w trakcie dłuższego zadania.
OPOS Xtra – więcej pomiarów, większa powtarzalność na drobnicy
Jeśli wycinasz małe etykiety i gęste arkusze, liczą się mikroróżnice. OPOS Xtra dodaje pomiary pośrednie, co stabilizuje dopasowanie na całej długości wydruku.
Wniosek jest prosty: po laminacji najczęściej nie brakuje „optyki”, tylko brakuje sposobu kompensacji tego, co laminacja robi z materiałem.
Summa S One – kiedy to rozsądny wybór do produkcji
S One jest często wybierany jako pierwszy „poważny” ploter tnący w firmach, które:
- tną regularnie print&cut,
- chcą wreszcie uporządkować proces po laminacji,
- mają dość poprawek i ręcznego ratowania serii.
To urządzenie, które łączy stabilną konstrukcję z OPOS i workflow nastawionym na produkcję (w tym praca z wieloma markerami i obsługa zadań seryjnych).
Kiedy S One zwykle wystarcza:
- standardowe folie i laminaty,
- serie o umiarkowanej długości,
- produkcja, w której dominują klasyczne kształty (bez ekstremalnie drobnych detali i bardzo grubych mediów).
Summa S Class 3 – kiedy dopłata zaczyna się zwracać
S Class 3 to propozycja dla firm, które tną dużo, szybko i chcą mieć powtarzalność jako element procesu, a nie „cel do osiągnięcia przy każdym zleceniu”.
W praktyce największa różnica pojawia się w trzech scenariuszach:
1) Długie serie i wysoka powtarzalność
Jeśli robisz serie po kilkanaście metrów i zależy Ci na tym, by pierwsze i ostatnie etykiety wyglądały tak samo, stabilność prowadzenia materiału oraz sposób pasowania przestają być detalem.
2) Trudniejsze materiały: grubsze folie, odblaski, maski
W takich mediach łatwo o sytuację, w której kontur jest, ale weeding staje się katorgą, bo narożniki i detale nie są czyste.
3) Detale, ostre kąty i małe elementy – tu wchodzi True Tangential
Wersje S Class 3 z głowicą styczną (True Tangential) różnią się od noża wleczonego tym, że ostrze jest aktywnie ustawiane do kierunku wycinania naklejek. W trudniejszych mediach i na drobnych kształtach oznacza to:
- czystsze narożniki,
- lepszą powtarzalność detali,
- mniej „ciągnięcia” materiału na zmianach kierunku.
Tangential vs „chiński ploter” i standardowy nóż wleczony – gdzie naprawdę widać różnicę
Warto powiedzieć to wprost: tanie plotery też potrafią wyciąć kontur. Problem zaczyna się w momencie, gdy chcesz to robić szybko, powtarzalnie i bez strat.
Różnica najczęściej wychodzi na etapie:
- weeding (zrywanie) – źle docięte detale rwą się, odklejają, ciągną sąsiednie elementy,
- poprawki – operator wraca do arkusza, docina ręcznie, powtarza fragment pracy,
- odpady – część naklejek idzie do kosza, mimo że druk był poprawny.
Jeżeli w Twoim procesie weeding zajmuje dużo czasu, to różnica w jakości wycinania naklejek przekłada się bezpośrednio na koszt roboczogodziny.
Prosty sposób, by policzyć „czy dopłata ma sens”
Jeśli dopłata do lepszego plotera skraca weeding (oznacza usuwanie niechcianych kawałków folii, winylu) o 10–20 minut na zmianę (albo eliminuje poprawki w co trzecim zleceniu), to w skali miesiąca robi się z tego spora kwota. I wtedy argument „chińczyk też wytnie” przestaje brzmieć przekonująco. Prawda?
A co z urządzeniami zintegrowanymi (druk + cięcie w jednym)?
W wielu firmach zintegrowany print&cut jest bardzo dobrym startem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy:
- laminujesz większość prac,
- rośnie wolumen,
- wchodzisz w drobnicę i wymagające materiały,
- a cięcie zaczyna ograniczać proces (czas, poprawki, reklamacje).
W takim momencie osobny ploter tnący często jest najprostszym sposobem na zwiększenie wydajności: druk robi swoje, a cięcie przestaje być „wąskim gardłem”.
Jak dobrać: S One czy S Class 3 (i kiedy myśleć o F Series)
S One polecamy, gdy:
- chcesz uporządkować produkcję naklejek po laminacji,
- tniemy głównie standardowe folie i typowe kształty,
- zależy Ci na powtarzalności, ale nie pracujesz w ekstremalnych materiałach.
S Class 3 (zwłaszcza w wersji Tangential) ma największy sens, gdy:
- tniemy dużo, długo i szybko,
- masz odblaski, grubsze folie, maski, trudniejsze media,
- często wycinasz drobne detale i ostre narożniki,
- chcesz skrócić weeding i ograniczyć odpady.
F Series pojawia się wtedy, gdy oprócz roli wchodzą formaty płaskie i finishing w większym zakresie (tablice, płyty, prace wymagające innych narzędzi).
Test, który warto zrobić przed zakupem plotera tnącego
Jeżeli masz do wyboru „tańsze rozwiązanie” i Summę, nie porównuj tylko ceny i prędkości z katalogu. Zrób test na materiałach, które faktycznie produkujesz:
- Ten sam projekt: drobne napisy, ostre narożniki, gęste rozmieszczenie.
- Druk → laminacja → wycinanie naklejek.
- Zmierz:
- czas weeding na arkusz,
- liczbę elementów wymagających poprawek,
- procent odpadów.
Plotery tnące Summa – autoryzowany dystrybutor Polska
Jeśli chcesz dobrać urządzenie do konkretnych materiałów (folie, etykiety, laminaty, odblaski), najrozsądniej jest oprzeć decyzję o testy na Twoich mediach.
- dobierzemy model (S One / S Class 3 / opcjonalnie F),
- ustawimy pasowanie pod prace po laminacji,
- pokażemy różnice w weeding i powtarzalności.
Wyślij próbkę materiału i przykładowy projekt – przygotujemy rekomendację i ofertę dopasowaną do realnych zleceń, a nie do „średniego przypadku” z katalogu.

